Naprawa elektronarzędzi, silników i spawarek

Pierwsza wygrana naszej Warty w IV lidze

Wymarzona inauguracja występów w IV lidze. Warta pokonała Lubuszanin Trzcianka 2:0. Początek spotkania należał do gości. Nie przyniósł jednak żadnych efektów bramkowych.

Po kwadransie gry, bramkarz z Trzcianki popełnił błąd. Przebiegle wykorzystał to Piotr Duszny, zagrał do Dariusza Sójki, a ten ulokował piłkę w pustej bramce. Kolejne minuty to gra w środku pola, bez sytuacji strzeleckich. Dopiero w 38` groźnie strzelił Piotr Duszny, a Daniel Szade dobił umieszczając piłkę w siatce Lubuszanina po raz drugi. Jeszcze przed przerwą mogło być 3:0, ale sytuację "sam na sam" z bramkarzem z Trzcianki przegrał Duszny. Druga odsłona meczu to zacięty, twardy bój, jednak nie obfitujący w dogodne sytuacje do zdobywania bramek. W 84` jedyną groźną akcję w tej połowie przeprowadzili goście i Krzysztof Wasilkiewicz głową wybił piłkę z pustej bramki. Na podopiecznych Romana Kabacińskiego podziałało to jak przysłowiowa "płachta na byka". W końcówce meczu - niesiona dopingiem międzychodzkich kibiców Warta - mogła podwyższyć prowadzenie. Najpierw w 86` znakomitą szansę zmarnował Krzysztof Gaweł, a w 92` Marcin Danielczak. - Cały zespół zagrał dobre spotkanie. Jesteśmy beniaminkiem, więc cieszymy się z pierwszych punktów - podsumował spotkanie kierownik zespołu, Mariusz Ratajczak. Szkoda tylko, że widowisko w Międzychodzie zakłócili kibice przyjezdni, którzy zmusili do interwencji nawet policjantów.

Bramki:
  • Dariusz Sójka (15`)
  • Daniel Szade (39`)

Skład:
Długosz, Wasilkiewicz, Jopek, Anioł, Gaweł, Kikut (80` Humbla), Piotrowski, Szade, Nabzdyk (85` Lewandowski), Sójka (77` Kramer), Duszny (65` Danielczak). Rezerwowi: Hajdamowicz.

Widzów: 220

źródło: Warta Międzychód

Skomentuj

Nick:

Dziesięc razy dwa:

Treść:

Czy obwodnica miasta przez Wały Jana Kazimierza i ulicę Bolesława Chrobrego jest potrzebna?




Strona główna | Społeczność | Kanały RSS | Mapa strony | Kontakt