Awionetka rozbiła się w Puszczy Noteckiej
- Napisano: 22-09-2008, 08:12
- 0 komentarzy
- We wraku nie było ani pilota, ani pasażerów. Sprowadziliśmy policjanta z psem tropiącym, który podjął ślad. Stracił go jednak po 700 metrach w okolicach Warty - mówi sierż. Katarzyna Wojewoda z Komendy Powiatowej Policji w Międzychodzie.
We wraku awionetki policjanci odnaleźli licencję i dokumenty należące do 52-letniego mieszkańca gminy Kwilcz w powiecie międzychodzkim. W domu jednak go nie było, a jego rodzina potwierdziła, że około 14.00 wystartował z lądowiska na swojej posesji.
- Około północy skontaktował się telefonicznie z rodzina i powiedział, że jest cały i zdrowy. Wciąż go szukamy. I czekamy na ekspertów, którzy mają zbadać wrak awionetki - dodaje sierż. K. Wojewoda.
źródło: Gazeta Lubuska
