Naprawa elektronarzędzi, silników i spawarek

Będą gasić jak z samolotu

Komenda straży zawodowej dostała samochód za 930 tys. zł. - To najnowocześniejszy taki pojazd w zachodniej Wielkopolsce - zaznaczają strażacy.

Samochód na podwoziu ciężarówki man to mikołajkowy prezent, jaki strażakom zrobiła Komenda Gówna Państwowej Straży Pożarnej. Kosztował aż 930 tys. zł. - To chyba najdroższe auto w powiecie. A na pewno najnowocześniejszy pojazd strażacki. Ma specjalny podnośnik o zasięgu 25 m. W całej zachodniej Wielkopolsce nie ma takiego wysięgnika - wylicza jego zalety komendant powiatowy straży st. kpt Sławomir Pastok.

Do samochodu dołożyły się lokalne samorządy i miejscowi przedsiębiorcy. Powiat przekazał 100 tys. zł, gmina Międzychód 30 tys. zł, a władze Sierakowa 28 tys. zł.

Wystarczą dwie minuty
Podnośnik wyposażony jest w specjalny kosz, w którym mogą przebywać dwie osoby. Testujemy go razem z mł. kpt. Jackiem Ratajczakiem. Wysięgnikiem steruje kierowca-operator ogniomistrz Radosław Gałężewski. Wpierw pojazd podnosi się na pneumatycznych stabilizatorach, a chwilę potem unosimy się już w górę. I podziwiamy jesienną panoramę miasta.

- Cała akcja trwała niespełna dwie minuty - wylicza R. Gałężewski, kiedy lądujemy już na dole.

Jak strażacy zamierzają wykorzystywać swój najnowszy nabytek? - Można nim ewakuować ludzi z płonących budynków, a także gasić płonące poddasza, czy magazyny - mówi dowódca jednostki ratowniczo-gaśniczej asp. sztab. Krzysztof Grześkowiak. - Przyda się także przy usuwaniu szkód wyrządzonych przez wichury. Albo do zrywania sopli zwisających z dachów. Wiatr pod kontrolą

Wszyscy przeszli specjalny kurs obsługi wysięgnika. - W koszu jest panel, dzięki któremu można nim sterować. I czujnik siły wiatru. Jak jego prędkość przekroczy 12 metrów na sekundę, to komputer zwija podnośnik, bo robi się zbyt niebezpiecznie - zaznacza kpt. Mariusz Trajnowski.

Lada dzień pogromcy czerwonego kura dostaną jeszcze samochód kwatermistrzowski do przewożenia ludzi i zaopatrzenia. - Mamy coraz lepszy i nowocześniejszy sprzęt. Nie tylko gaśniczy, bo coraz częściej wyjeżdżamy do wypadków drogowych, usuwamy wiatrołomy i szkody spowodowane przez wiatr i inne żywioły - wylicza S. Pastok.

Skomentuj

Nick:

Dziesięc razy dwa:

Treść:

Czy obwodnica miasta przez Wały Jana Kazimierza i ulicę Bolesława Chrobrego jest potrzebna?




Strona główna | Społeczność | Kanały RSS | Mapa strony | Kontakt